Recenzja Fujifilm X-T4

Zwykle podczas modernizacji aparatów cyfrowych – w tym przypadku Fuji X-T4 zastępuje jego numerycznie gorszy X-Ditching – „nowy” aparat jest mniejszy i lżejszy, a mimo to posiada wewnętrzną siłę ognia równą lub lepszą od swojego poprzednika. Jednak czwarta generacja tego konkretnego kompaktowego obiektywu wymiennego pojawia się nieco szersza, głębsza i cięższa niż jej poprzednik.

Czemu? Cóż, jeden nowy komponent to bardzo pożądana jednostka stabilizacji obrazu – lub funkcja przeciwwstrząsowa, jeśli chcesz – zapewniająca dodatkowe 6,5 równoważnika ekspozycji, pomagając w ten sposób zapewnić ostrzejsze obrazy podczas fotografowania z ręki lub przy słabym oświetleniu bez lampy błyskowej.

Nawiasem mówiąc, chociaż nie otrzymujemy wyskakującej zintegrowanej lampy błyskowej z tym modelem entuzjastów, mamy możliwość dodania dodatkowej lampy błyskowej, co i tak będą chcieli zrobić większość poważnych fotografów na tym poziomie inwestycji.

Nowością i ulepszeniem w Fuji X-T4 jest również jego migawka, która teraz może pochwalić się prędkością ciągłego przechwytywania do 15 klatek na sekundę, czyli wartość zwiększoną z 11 klatek na sekundę w X-Ditching. Uważa się, że dźwięk migawki jest o 30% cichszy niż jego poprzednik.

Mając na uwadze powyższe „poprawki”, zagłębmy się w temat i zobaczmy, jak ten czujnik APS-C z aparatem bezlusterkowym radzi sobie w rzeczywistości…

(Zdjęcie: Fujifilm)

Recenzja Fujifilm X-T4: Projekt i obsługa

Otrzymaliśmy X-T4 w kolorze czarnym z masywnym i wyraźnym zoomem 16-80 mm, taką specyfikacją obiektywu, co oznacza, że ​​jest tak samo biegły w robieniu krajobrazów w najszerszym ustawieniu, jak portrety i zbliżenia przy maksymalnym ustawieniu teleobiektywu.

Jednak połączenie go z już solidnie zbudowanym korpusem aparatu daje kombinację, która jest cięższa i bardziej masywna niż oba modele X100V i X-Ditching0, które znajdują się poniżej niego w ofercie Fuji. To powiedziawszy, nadal jest to bardziej kompaktowa i bardziej przenośna propozycja niż oferowana przez lustrzankę cyfrową średniej klasy z równoważnym zasięgiem obiektywu.

Krótko mówiąc, Fuji X-T4 zapewnia odporną na warunki pogodowe półprofesjonalną konfigurację, która nie jest specjalnie przeznaczona do umieszczania w schowku samochodowym lub kieszeni kurtki. Będziesz go używać, gdy masz na myśli interesy – a nie tylko dziwne, swobodne przystawki.

(Zdjęcie: Fujifilm)

Recenzja Fuji X-T4: Funkcje

Fuji X-T4 zachowuje czujnik i procesor X-Ditching – dwa kluczowe elementy aparatu, które są normalnie wymieniane i aktualizowane dla kolejnych generacji. Więc co się tutaj zmieniło lub poprawiło?

Omówiliśmy już nową migawkę i wbudowany moduł stabilizacji obrazu w naszym wprowadzeniu. Podobnie jak w przypadku większości kolejnych generacji aparatów cyfrowych, dodano do nich fakt, że zwiększono również działanie autofokusa aparatu, poprawiono w obszarach wykrywania oczu i twarzy, a teraz jest on dokładniejszy w śledzeniu poruszających się obiektów.

Odpowiednio, biorąc pod uwagę cyfrę „4” w nazwie modelu, X-T4 może również dostarczać nam wideo w rozdzielczości 4K, w tym przypadku do dość kinowych 60 klatek na sekundę. Alternatywnie, jesteśmy w stanie wykazać się kreatywnością w rozdzielczości Full HD dzięki niesamowitej prędkości przechwytywania 240 klatek na sekundę, która zapewnia ekstremalne rezultaty w zwolnionym tempie. Idealne, gdy chcesz uchwycić każdy ruch w sporcie!

Biorąc pod uwagę tak duże zapotrzebowanie na dane, X-T4 na szczęście ma dwa dostępne gniazda na karty SD pod klapką na boku i jesteśmy w stanie nagrywać na nich w tym samym czasie.

(Zdjęcie: Fujifilm)

Recenzja Fuji X-T4: Wydajność

Podobał nam się fakt, że X-T4 ma dźwignię pod górnym pokrętłem czasu otwarcia migawki, która umożliwia użytkownikom natychmiastowe przełączanie się między filmowaniem a robieniem zdjęć. Jest to oczywiście zamiast dostarczania samodzielnego czerwonego przycisku nagrywania w innym miejscu na ciele. Ogólnie rzecz biorąc, ci fotografowie, którzy wolą wybierać ustawienia za pomocą obrotowych elementów sterujących niż tylko wskazywanie i fotografowanie, uzyskają najwięcej korzyści z tego aparatu.

Sprytnie, ekran LCD o rozdzielczości 1,62 miliona punktów jest tutaj ekranem dotykowym, który można obrócić równolegle do ciała. Oprócz nowego rozmieszczenia przycisków AF-on, AEL i „ Q ” (szybkiego) menu, można zdjąć pokrywę karty SD aparatu – co osiąga się przez przesunięcie panelu po wewnętrznej stronie osłony – w ten sposób użytkownicy mogą wymieniać karty w przypadku korzystania z klatki kamery.

Fuji X-T4 jest w stanie dostarczyć przyzwoite 500 klatek po pełnym naładowaniu akumulatora litowo-jonowego, co stanowi poprawę w stosunku do wydajności 300 zdjęć jego poprzednika. Zaawansowani użytkownicy mogą jednak zrobić lepiej, jeśli zainwestują w opcjonalny uchwyt zasilający – VG-XT4 – który został wprowadzony wraz z aparatem, który dodaje dwa kolejne ogniwa i pozwala wszystkim trzem akumulatorom, łącznie, zwiększyć wydajność aparatu do 1450 klatek, który jest tam z rodzajem półprofesjonalnej lustrzanki cyfrowej, z którą konkuruje ten bezlusterkowiec.

(Zdjęcie: Fujifilm)

Recenzja Fuji X-T4: próbki obrazów

Jest to aparat Fuji, nawet przy domyślnym ustawieniu „Standard” realistycznie odwzorowane kolory są na porządku dziennym. Ponadto mamy możliwość przejrzenia oferowanych trybów symulacji filmu, aby nadać nieco dodatkowego nasycenia dzięki ustawieniu „Velvia” – które nawiązuje do starych rolek filmowych Fuji – a zatem w razie potrzeby wizualnego uderzenia. Dzięki połączeniu wbudowanego czujnika i masywnego szerokokątnego obiektywu zmiennoogniskowego 16-80 mm f / 4 R OIS WR, który zamontowaliśmy w aparacie, byliśmy w stanie uzyskać wyjątkowo ostre ujęcia, które musielibyśmy bardzo dokładnie sprawdzić aby móc odróżnić je od tych z pełnowymiarowej lustrzanki cyfrowej.

Obraz 1 z 14

Obraz 2 z 14

Obraz 3 z 14

Obraz 4 z 14

Obraz 5 z 14

Obraz 6 z 14

Obraz 7 z 14

Obraz 8 z 14

Obraz 9 z 14

Obraz 10 z 14

Obraz 11 z 14

Obraz 12 z 14

Obraz 13 z 14

Obraz 14 z 14

Przegląd Fuji X-T4: Werdykt

Bezlusterkowy aparat X-T4 to kolejna solidnie zbudowana, solidnie działająca oferta firmy Fujifilm, jeśli potrzebujesz aparatu bezlusterkowego z wymiennym obiektywem z matrycą APS-C, który może uderzyć ponad swoją wagę i konkurować z lustrzanką cyfrową APS-C klasy średniej, ale bez powodując ból pleców lub ramion. Jest niezawodny, jeśli chodzi o dokładność fotografowania, i zapewnia wspaniałe obrazy. Czego nie lubić?

Lubiłem to?

Acer Swift X Recenzja: przed krzywą?

Rodzina Acer Swift jest dobrym pierwszym przystankiem dla codziennych kupujących szukających jednego z najlepszych laptopów budżetowych. Swift 1 firmy oferuje tani ultraokowy stylistyka....

Canon EOS R10 Recenzja

Podobnie jak jego najbliższy konkurent w Nikon, Canon skupił się prawie wyłącznie na tworzeniu wymiennych ofert bezlusterkowych obiektywów w ciągu ostatnich kilku lat...

Huawei Matebook X Pro (2022) Recenzja: potężny komputer do produktywności

Jeśli masz ograniczony budżet, ta recenzja Huawei Matebook X Pro (2022) nie będzie dla Ciebie, ale jeśli szukasz komputera premium z tonami stylu...

Lenovo Thinkpad Z13 (Rdz 1) Recenzja: Czy to Thinkpad wystarczy?

Lenovo Thinkpad Z13 to laptop biznesowy Fancy Pants. Zazwyczaj lubię te laptopy pomimo ich poświadczeń biznesowych, a nie z nich. I podoba mi...